Panie Burmistrzu w związku z tym, że Przasnysz trochę zalało, mam pytanie co robi się w mieście jeśli chodzi o odwodnienie ulic.
Dlaczego tam gdzie jest deszczówka jest zapchana i nie obiera wody?
Dlaczego przy wykonywaniu nawierzchni asfaltowych nie robi się od razu kanalizacji deszczowej? Pewnie z braku pieniędzy, ale za kilka lat, jak pieniądze się znajdą będzie trzeba zniszczyć nawierzchnię... Dlaczego brakuje długofalowego spojrzenia na ten temat?
Widziałem dzisiaj kilka zalanych ulic (w tym istne jezioro obok urzędu) i zalane domy na osiedlu Waliszewo i wschód. Znojomy, któremu zalało podwórko, a kanalizacja prawie wybijała studzienki w zakładzie gospodarki komunalnej usłyszał, że musi sobie radzić sam, bo taka sytuacja jest w całym mieście.
Na niższych terenach przypuszczalnie kanalizacja deszczowa pomogłaby ustabilizować sytuację w razie dużych deszczy.